BRACTWO ROWEROWE

Radom - Iłża - Błaziny - Lipie - Starachowice - Tychów Stary - Osiny - Zalesice - Radom

Odcinek do Iłży rozpoczynamy w Radomiu, z osiedla Sołtyków, i pokonujemy wioskami, drogami i dróżkami przyjaznymi dla turystyki rowerowej. 

Odcinek od Iłży do Starachowic pokonywałem kilkoma modyfikowanymi trasami. Proponuję, zgodnie z mapką, jedną z dwóch tras, a mianowicie: z Iłży drogą krajową nr 9 w kierunku Lubienia lub z Iłży przez Seredzice, Jasieniec Iłżecki, Maziarze i Stary Małyszyn.

W pierwszej, jak i w drugiej wersji etapem przed osiągnięciem Starachowic jest wioska Lipie, przepięknie położona w środku Puszczy Iłżeckiej.

Wybierając trasę na Lubienie, dojeżdżamy do Marcul i za wiaduktem nieczynnej linii kolejowej skręcamy w prawo do lasu, w pierwszą drogę leśną, a po około 50 m zagłębiamy się w lewo do lasu. Trzymamy się kierunku na zachód i drogą szutrową, około 6 km, jedziemy lasem do Lipia.

Po drodze z prawej strony mijać będziemy wyrobiska nieczynnej już kopalni piasków żelazistych, natomiast z lewej strony szutrowej drogi baczny obserwator zobaczy tory kolejki wąskotorowej ze Starachowic do Iłży, czynnej do 1994 r.

Ja pamiętam tę kolejkę z lat sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, kiedy byłem uczestnikiem organizowanych wycieczek szkolnych do Iłży. Bajeczna trasa lasem, zapach dymu z parowozika, drewniane wagoniki i „oszałamiająca prędkość”.

Od kilku lat podejmowane są inicjatywy przywrócenia tej kolejki. W ubiegłym udało się uruchomić kolejkę już nie węglową, ale spalinową, na odcinku od Starachowic do Lipia.

Przed Lipiem zbaczamy na chwilę z trasy w prawo i można odpocząć nad pięknie położonym w lesie niewielkim stawem.

Jeśli zdecydujemy się na trasę przez Kolonię Seredzice, będzie to odcinek spokojnymi drogami wiejskimi. Zwracamy uwagę, aby prawidłowo wyjechać z Jasieńca Iłżeckiego, w której to wiosce, przecinając drogę Pastwiska – Tychów Stary, kierujemy się na Maziarze, gdzie skręcamy w prawo do Starego Małyszyna, skąd na południe wjeżdżamy do lasu i po około 3 km jesteśmy już w Lipiu.

Na skraju lasu, jadąc od Marcul, w Lipiu zobaczymy replikę krzyża z roku 1872, a na nim symbole górnictwa i metalurgii.

Z wioski Lipie do Starachowic możemy udać się drogą asfaltową, również biegnącą lasami, lub o wiele ciekawszą, bo wzdłuż kolejki wąskotorowej.

Jeśli już jesteśmy w Starachowicach, koniecznie proponuję pojeździć po mieście, przepięknie położonym w dolinie rzeki Kamienna oraz na stokach wzniesień po obu jej stronach.

Zwiedzamy koniecznie zabytkowy Wielki Piec, a bikerzy chętni wrażeń i poczucia adrenaliny niech udadzą się do lasu graniczącego z osiedlem Majówka, na hałdy nieczynnych już kopalń rudy żelaza Majówka I i Majówka II. Takich zjazdów nie znajdą w Radomiu oraz bliższych i dalszych okolicach.

Ze Starachowic kierujemy się do Tychowa Starego, Nowego Tychowa i przez Trębowiec oraz Osiny docieramy do Pomorzan, skąd znaną trasą z innych wycieczek udajemy się przez Zalesice do Radomia. Odcinek również przyjazny i ładny krajobrazowo.

W Trębowcu będziemy przekraczać strumyk rzeki Iłżanka, a w Mokrej Niwie zobaczymy zamieszkałą jeszcze, ostatnią chyba w tym rejonie chatę krytą strzechą.

Trasa liczy 110 km.