← Wszystkie artykuły z „7 Dni” TYGODNIK „7 DNI”

Spadające wiewiórki

Ostatnimi czasy współpraca Bractwa Rowerowego z różnymi instytucjami układa się tak pięknie, że aż miło. Straż Miejska podejmuje działania zbieżne z naszą petycją w sprawie uwolnienia chodników od nielegalnie zaparkowanych pojazdów. Ale o tym napiszemy więcej, kiedy dostaniemy formalną odpowiedź. Tymczasem jesteśmy blisko rozwiązania innego problemu.

Kanclerz Bractwa Rowerowego osobiście zauważył, że koło mostu na Pacynce w Rajcu można spotkać wyjątkowo dużo wiewiórek rozjechanych przez samochody. Okazało się, iż wiewiórki spadają z przewodu telefonicznego przebiegającego nad drogą. Dolina Pacynki jest bowiem korytarzem ekologicznym, którym przemieszczają się różne gatunki zwierząt. A przynajmniej próbują się przemieszczać. Ruch na drodze Kozienice - Radom urósł już do takich rozmiarów, że – nie tylko będąc wiewiórką – trzeba nieźle pokombinować albo sporo odczekać, żeby przejść na drugą stronę i nie dać się zabić. To taka patologia dzisiejszych czasów, z powodu której cierpi nie tylko przyroda, ale i człowiek.

Po konsultacji w Miejskiej Pracowni Urbanistycznej postanowiliśmy wystąpić do Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Miejskiego z wnioskiem o podjęcie stosownych działań. Zaproponowaliśmy między innymi ustawienie tablic ostrzegawczych, wprowadzenie ograniczenia dopuszczalnej prędkości pojazdów i wykonanie drabinek sznurowych ułatwiających zwierzętom przechodzenie po przewodzie.

Ale nie z urzędu nadeszła pomoc. Gazeta w Radomiu, po przeprowadzeniu wywiadu z Kanclerzem Bractwa, zwróciła się z odpowiednią prośbą do Telekomunikacji Polskiej. Reakcja była szybka i pozytywna. Telekomunikacja chce pokryć koszty wykonania i zawieszenia drabinki dla wiewiórek według projektu Bractwa.

No to zaprojektujemy. Na razie zamówiliśmy książkę, wydawnictwo Białowieskiego Parku Narodowego, na temat ekologicznych korytarzy migracyjnych tudzież sposobów ich zabezpieczania. Warto się douczyć, żeby czasem nie wcisnąć wiewiórkom jakiegoś bubla. Jak radomscy urzędnicy wciskają rowerzystom – budując drogi rowerowe z kostki…

Łukasz Zaborowski

Wróć do archiwum „7 Dni” →